|
kama35 - 2007-09-24, 13:37 moja mama otrzymała wynik. Była juz z nim u lekarza i dowiedziała sie, że w środe zaczyna chemie min 6 cykli. Nie wie co to za rak jaki stopień...nic....Powiedzieli, że więcej dowie się w środę, bo w szpitalu zostanie ok 2 dni. Emgoro - prosze jesli coś rozumiesz z tego wyniku pomóż mi chcoć troche go zrozumieć. wynik badania: histopatologiczne ovula nabothi - ad I) [M-00100]. Endometrium i myometrium bez zmian - ad I,2). Cystadenocarcinoma papillare serosum (G3). Utkanie raka widoczne jest na powierzchni jajnika [-8460/3] Jajowód bez zmian - ad I.3) Cystadenocarcinoma papillare serosum (G#0. Jajowód bez zmian - ad I.4 Infiltratio carcinomatosa - ad II. do badania otrzymano materiał w trzech naczyniach zawierających: I. Rozciętą macicę z przydatkami o masie 290 ,0 g. Jajnik po jednej stronie o wymiarach 9,0 cmx6, na przekrojach biały, lity z drobnymi torbielkami wypełnionymi treścią brunatną. Jajnik drugi o wymiarach 1,8cmx1,0cmx9, 9cm. Preparaty wykonano z: 1. części pochwowej szyjki macicy, 2. blony śluzowej trzonu i trzonu macicy, 3. przydatka pierwszego 4. przydatka drugiego II. Sieć większa - pogrubiała sieć o wymiarach 18,0cmx9,0cm, na przekrojach biała, lita III. Wyrostek robaczkowy o długości 5,5 cm powierzchnia zewnętrzna gładka, światło nieposzerzone. wynik badania cytologiczne: Cellulae carcinomatosae - ad 1),2),3), [M-8010/3] Preparaty wykonano z: płynu z jamy otrzewnej, wymazu spod przepony, wymazu z zatoki Douglasa. emgoro - 2007-09-24, 13:49 Czy ten wynik jest przez Ciebie dokładnie przepisany, bo jakiś tutaj chaos trochę panuje. Głównie mi chodzi o miejsca z których pobrano wycinki oraz wykonano preparaty i pobrano wymazy. Do każdego z nich powinno być odniesie oraz określenie co dokładnie rozpoznano po polsku lub łacinie. pozdrawiam Robert kama35 - 2007-09-24, 14:04 wszystko tata dokładnie mi przepisał a ja wkleiłam całego maila. Przed chwila potwierdził mi telefonicznie ze przepisał cały wynik (robiony w szczecinie) Pani doktor powiedziała mamie, ze tez bedzie dzwonic do szpitala po protokół operacyjny bo tez czegos nie wie????? Gubię sie strasznie..... emgoro - 2007-09-24, 15:06 Jeśli faktycznie dokładnie przepisano to jest tu bałagan trochę. Skupię się więc na samym przetłumaczeniu. A możesz napisać skąd jest dokładnie ten wynik z jakiej pracowni patomorfologicznej? ovula nabothi (cysta Nabotha), Endometrium (błona śluzowa maciciy) i myometrium (mięsniówka gładka) - bez raka Cystadenocarcinoma papillare serosum (G3). (torbielakogruczolakorak surowiczy) G3 (niskie zróżnicowanie komórek nowotworowych) inaczej rak jajnika surowiczy Infiltratio carcinomatosa (naciek nowotworowy) Cellulae carcinomatosae (komórki nowotworowe) Twoja mama miała operację w Szczecinie ?! Gdzie dokładnie i kto ją obecnie prowadzi? Jeśli będziesz miała jakieś pytania, to chętnie w miarę możliwości pomogę. pozdrawiam Robert kama35 - 2007-09-24, 15:23 mama miała operację w Koszalinie. Wyniki histopatologiczne robione w Szczecinie. Niestety nie mam pojecia gdzie. Prowadzona bedzie też w Koszalinie. Troche sie obawiam, bo to nie najwieksze miasto, ale mama chce byc w domu czy z tego wyniku mimo bałaganu widac jaki to stopień? Czy jest bardzo źle? Ma przerzuty? Rozumiem po przeczytaniu wiekszej części forum, że G3 oznacza, że rak mocno złośliwy? emgoro - 2007-09-24, 15:48 No niestety G3 oznacza najwyższy stopień złośliwości nowotworu. Napewno nie jest to zbyt wczesne stadium zaawansowania choroby. Zastanawiam się tylko, gdzie jest dokładnie ten wspomniany w wyniku histopatologicznym naciek nowotworowy. Myślę, że jest to conajmniej drugi stopień, ale to tylko wstępna ocena. O przerzutach nie ma w wyniku jasno sprecyzowane, ciągle męczy mnie ten naciek. Napewno doszło do pęknięcia torebki guza, stąd w płynie z otrzewnej i w wymazach obecność komórek nowotworowych (badanie cytologiczne). Po rozmiarach guza nie do końca można jednoznacznie określić stopień zaawansowania. Rozumiem, że Twoja mama chce blisko domu i to jest zrozumiałe. Nalezy liczyć, że w Koszalinie na chemioterapii zastosują klasyczny schemat leczenia obecnie proponowany w raku jajnika Taxol (Paklitaksel) z Carboplatyną lub Cisplatyną (DDP). Po zakończeniu tego leczenia można rozważać jakieś dalsze kroki. Ważne aby mamie przed rozpoczęciem chemii zbadali poziom markera CA125. W Gdańsku jest bardzo dobra Klinika leczenia raka jajnika i pracujący tam prof. Janusz Emerich. pozdrawiam Robert kama35 - 2007-09-24, 15:55 bardzo, bardzo dziekuje lekarz prowadzący mame powiedziała, ze dostanie "chemię na światowym poziomie". Nie wiem jaka, i co to oznacza...Wiecej bedę wiedziała w środę lub czwartek, kiedy mama pójdzie na pierwsza chemie Jeszcze raz dziekuje kama35 - 2007-09-25, 10:55 z racji tej, ze mieszkam ponad 500 km od rodziców dostaje informacje jedynie telefoniczne. Kazda inna.... Chemia ma być normalna, taka jak wszędzie dostaje sie w przypadku raka jajnika...Wynik histopatologiczny robiony był w Zakładzie Patomorfologii i cytologii w Koszalinie. A na wypisie ze szpitala jest napisane :Rozpoznanie rak jajnika IV st a co do tego nacieku - to tak myslę sobie, że jest tam napisane ad II. A pod II jest sieć, wiec chyba o nią chodzi.... emgoro - 2007-09-25, 22:26 Trzeba wierzyć lekarzom, że właśnie takie jest stadium zaawansowania choroby. Nie wykluczone, że ten naciek dotyczy sieci, a pozytywny wymaz z pod przepony może wskazywać właśnie m.in. na taki stopień zaawasowania, bo to jest odległe miejsce, a sieć też jest poza miednicą. Lekarze zresztą widzieli to na własne oczy. Nie ważne już w jakiej kolejności jest napisany ten wynik histopatologiczny. Życzę powodzenia i pisz jak jest coś potrzeba. pozdrawiam Robert kama35 - 2007-09-27, 10:11 mama dzis rozmawiała z lekarzem onkologiem, która będzie ja prowadzic. Chemie, którą ma dostać to 135 mg taxol + DDP 75 mg. Pani onkolog po dostarczeniu przez mame protokołu operacyjnego wpisała mamie w rozpoznaniu rak jajnika (nazwa po łacinie) IIIst. Chemia ma być podawana przez 2 dni w szpitalu i 21 dni przerwy. Teraz mama czeka na pierwszy termin chemii, ma co chwila dzwonic do szpitala z zapytaniem o miejsce. Mamy nadzieje, ze nastapi to jutro. emgoro - 2007-09-27, 11:26 Schemat chemioterapii również w oparciu o podane dawki jest jak najbardziej prawidłowy i słuszny oraz zgodny z zaleceniami PUO i PTG. Paklitaksel tzw. Taxol z grupy taksoidów w połączeniu z Cisplatyną (pochodne platyny) jest uważany za najskuteczniejszy programem leczenia systemowego. Różnice w określeniu stopnia zaawansowania mogą wynikać ze stanu posiadanych informacji po zabiegu operacyjnym w połączeniu z badaniem histopatologicznym oraz cytologicznym. Podawanie tego rodzaju chemioterapii w praktyce tak właśnie wygląda czasowo. Cisplatyna podawana dożylnie jednego dnia i Taxol podawany we wlewie dożylnym przez 24 godziny. Najważniejsze, aby chemioterapia rozpoczęła się jak najszybciej. pozdrawiam Robert kama35 - 2007-09-27, 11:28 emgoro- własnie dzwonił tata, że podobno termin dopiero 17 pażdziernika!!!! Załamka...mama pobiegła do pani onkolog, zeby ten termin przyspieszyć...jakiś koszmar to byłoby ponad miesiąc od operacji, która była 10 wrzesnia...co robić???? emgoro - 2007-09-27, 11:52 Szczerze to jest dość odległy termin wdrożenia chemioterapii mając na celu korzyści płynące z wykonanego już zabiegu operacyjnego. Jeśli nie ma przeciwwskazań u pacjenta, to chemia powinna być wdrożona jak najszybciej. Kiedyś jeden z Profesorów powiedział nam takie zdanie w odniesieniu do chemioterapii "kto szybko daje ten dwa razy daje". Wydaje mi się, że trzeba jeszcze raz porozmawiać z onkologiem czy naprawdę nie można przyspieszyć tego terminu rozpoczęcia leczenia. W tej chwili próba poszukiwania innego szpitala poza Koszalinem wydaje się nieuzasadniona, ponieważ też nikt tak od razu z marszu nie poda chemii. Musiałaby być najpierw jakaś konsultacja onkologiczna, a może nawet komisja onkologiczna. To wszystko niestety trwa. U nas właśnie jest taka służba zdrowia, że pewne ograniczania wynikające często z umów podpisywanych z NFZ powodują, że czas oczekiwania na konkretne leczenie czy badania diagnostyczne są odległe. Uważam jednak, że warto spróbować rozmawiać z obecnym onkologiem o przyspieszeniu terminu pierwszej chemioterapii. Nie macie nic do stracenia tylko do zyskania w obecnej sytuacji. pozdrawiam Robert kama35 - 2007-11-17, 11:30 Emgoro - czy pomógłbys w przetłumaczeniu kolejnego wyniku???? Tym razem usg jamy brzusznej USG j. brzusznej: Nerki - wielk. prawidłowej, o nieco nierównych obrysach zewnętrznych, lewa z pojedynczymi, głębszymi zaciągnięciami. Poza tym nerki o zachowanej echostrukturze , nieposzerzonych UKM, bez echa zlogów. Pęcherz moczowy zawiera małą ilość moczu. W podbrzuszu po stronie lewej nad pęcherzem moczowym i przy przedniej ścianie brzucha hipoechogenicznobezechowa warstwa grubo,sci do ok. 7 mm oddzielająca pętle jelitowe, mogąca odpowiadać drobnej ilości płynu ( w różnicowaniu również warstwa płaszczyznowych zrostów) W innych obszarach jamy brzusznej wolnego płynu nie stwierdzono. Wątroba w granicach normy bez widocznych zmian ogniskowych. Drogi żółciowe nieposzerzone- PŻW szer. do 8 mm bez echa złogow, trzustka w normie Pęcherzyk żółciowy niewidoczny - usunięty. Sledziona w normie ,aorta brzuszna szer. prawuidłowej. Przestrzeń okołoaorytalna bez widocznych odbić patoplogicznych. Mierne zgrubienie przedniej ściany brzuchaw okolicy askórnej blizny pooperacyjnej, z hipoechogenicznymi rąbkami bliznowatymi głębszych warstw oraz hipoechogenicznobezechowe pasmo przebiegające przez powłoki po stronie lewej ( w miejscu kanału po drenie) RTG GOPP z pasażem : Przełyk, żołądek XII-ca j. cienkie - w badaniu kontrastowym rtg - w normie. Pasaż edo jelita grubego swobodny. Z góry bardzo dziekuję emgoro - 2007-11-21, 14:33 Kama mi chyba nawet nie wolno podejmować sie próby tłumaczenia wyniku USG. Ogólnie ten wynik jest poprawny, ale napewno warto byłoby powtórzyć takie badanie niebawem biorąc pod uwagę te zmiany hipoechogeniczne, ale możliwe, że to zupełnie nic groźnego, tym bardziej, że wskazanie nie określa podejrzenia zmian pod kątem nowotworu. pozdrawiam Robert kama35 - 2007-11-21, 15:16 emgoro - bardzo Ci dziekuję. Próbowałam radzić sobie w internecie z przetłumaczeniem ale strasznie ciężko. Myślałam, że to "hipoechogeniczne" i "hipoechogenicznobezechowe" to znaczy nowotworowe. Strasznie sie cieszę, jesli mówisz, ze wynik jest poprawny Lekarz nic mamie nie powiedziała, jedynie, że nie jest najgorzej i chce podać jej jakąś jednodniową chemię, łagodniejszą od tej pierwszej. Dopiero jutro idzie nią, więc się dowiem. Strasznie się cieszę, bo po tej utacie świadomości po taxolu i DDp myśleliśmy, że jest bardzo źle, że są przerzuty... Chyba nawet mama zaczęła mieć nadzieję. Bo przed badaniem usg i pasażem jelit powiedziała, że jeśli bedą przerzuty to ona juz nic nie przyjmie. Jeszcze raz dziekuję emgoro - 2007-11-21, 15:21 Kama w tym wyniku nie wskazano, że to ma charakter "meta" czyli przerzutowy. A jaki był powód tego badania i czy nie rozważano lub nie rozważa się wykonania tomografii komputerowej? Rozumiem, że obecnie nie wiesz jaka to będzie ta chemia jednodniowa? pozdrawiam Robert kama35 - 2007-11-21, 15:50 nie wiem, czy rozważają zrobienie tomografii komputerowej. Mama (jesli pamietasz) po podaniu pierwszej chemii straciła świadomośc i ponad dwa tyg była w szpitalu. lekarze szukali przyczyny i robili kilka badań, m. innymi te dwa.Od tych badan miało zależeć czy i jaką chemię mama dostanie. Wiecej niestety nie wiem, może jutro kiedy mama pójdzie na te chemie pysia - 2007-12-19, 20:19 Moja mama otrzymała wynik histopatologiczny. Bardzo proszę o tłumaczenie i ewentualną informację co do rokowań. Makroskopowo: Macica z przydatkami. Trzon średnicy 5 cm nieco guzowaty. jedne przydatki z małym jajnikiem o typowym wyglądzie. Drugi jajnik guzowaty średnicy do 5 cm - na przekroju lite białe masy, torebka raczej nieuszkodzona, ale przy oderwaniu od jajnika jajowodzie obecne są kremowe, kruch tkanki. Trzon średnicy do 4,5 cm na przekrojach mięśniaki do 2,5 cm. Endometrium wąskie. Mikroskopowo: Cystadenocarcinoma papillare serosum ovarrii GII. Nowotwór nacieka jajowód i przymacicze przy guzie. Komórki raka w światłach licznych naczyń. W drugim jajniku czopy komórek nowotworowych w licznych światłach naczyń. Przymacicze i jajowód - drugie wolne od nacieku nowotworu. Naciek raka obecny również w przysłanym oddzielnie fragmencie esicy. Leiomyoma corporis uteri diameter 2,5 cm. Endometrium atrophicum. Ovula Nabothi coli uteri. Wyrostek robaczkowy wolny od nowotworu. Wynik badania cytologicznego rodzaj materiału płyn - osad Miejsce pobrania materiału jajnik Cellulae carcinomatosae. Jeszcze raz proszę o wytłumaczenie i radę co dalej robić. Bardzo dziękuję za odpowiedź. emgoro - 2007-12-20, 09:53 W przypadku stwierdzenia nowotworu złośliwego zawsze rokowanie jest, conajmniej ostrożne. Podstawowe rozpoznanie to: Cystadenocarcinoma papillare serosum ovarrii GII. torbielakogruczolakorak surowiczy jajnika GII - średnie zróżnicowanie komórek nowotworowych czyli średni stopień złośliwości. Ogólnie rak jajnika podtyp surowiczy. Tak jak wskazano nacieczony nowotworowo jest jajowód, przymacicze oraz esica (dolny odcinek jelita grubego). Poza tym w badaniu histopatologicznym stwierdzono. Leiomyoma corporis uteri diameter 2,5 cm - Mięśniak macicy Endometrium atrophicum - Endometrium zanikowe Ovula Nabothi coli uteri - Cysta Nabotha szyjki macicy W badaniu cytologicznym z płynu z okolic jajnika stwierdzono Cellulae carcinomatosae - komórki nowotworowe. W związku z ostatecznym rozpoznaniem teraz Twoja mama po zabiegu operacyjnym powinna otrzymać chemioterapię uzupełniającą, bo jak należy sądzić zmiany nowotworowe usunięto w całości. Przy tym rozpoznaniu i stadium zaawansowania chemioterapia jest bezwzględnie zalecana. pozdrawiam Robert STYSIA - 2008-01-16, 20:40 Wiataj, odebrałam dziś wyniki, nie jest to komplet bo brakuje jeszcze 2 z wyrostka i macicy. Czy mógłbyś mi przetłumaczyć? Do lekarza mama ma sie zgłosić jak będzie komplet, a to za tydzień dopiero. I. Badania Rodzaj materiału: FRAGMENT GUZA PRZYDATKÓW LEWYCH DIAGNOZA HISTOPATOLOGICZNA: MAKRO: przecięta ściana torbieli dł do 14 cm, wyściółka gładka z poszerzonymi naczyniami, skrzepy krwi. MIKRO: Foci carcinomatosi in cruores sanquinis. Cystadenoma proliferans in cystis endrometralis. II. Badanie Rodzaj materiału: FRAGMENT GUZA PRZYDATKÓW LEWYCH DIAGNOZA HISTOPATOLOGICZNA: MAKRO: przecięta ściana torbieli dł do 14 cm, wyściółka gładka z poszerzonymi naczyniami. MIKRO: Cystis benigna probabiliter mucinosa ovarii. III. Badanie Rodzaj materiału: GUZ PRZYDATKÓW LEWYCH DIAGNOZA HISTOPATOLOGICZNA: MAKRO: guz 8x8x5 cm, torebka w kilku miejscach przecięta na przekroju zmiana wielotorbielowata z brodawkowatymi litymi strukturami 7x6x3 cm MIKRO: Adenocarcinoma clarocellulare ovari ICD O 8310/3. ( w utkaniu nowotworu przeważa utkanie carcinoma clarocellulare z atypią jądrową G3, stwierdza się atypowy nabłonek endometrialny z cachami sekrecji oraz ogniska nabłonka przejściowego). IV. Badanie Rodzaj materiału: PŁYN NA KOMÓRKI NEO DIAGNOZA HISTOPATOLOGICZNA: w rozmazach z płynu limfocyty, granulocyty,histiocyty, komórki międzynabłonka w grupach i płatach, krew. Proszę cię napisz co to znaczy :( czy jest tak strasznie źle? emgoro - 2008-01-17, 08:33 Justyna tłumaczę oczywiście na ile potrafię. Foci carcinomatosi in cruores sanquinis. Ogniska nowotworowe i skrzepy krwi.Cystadenoma proliferans in cystis endrometralis. Torbielakogruczolak rozrostowy i torbiel endometrialna. Cystis benigna probabiliter mucinosa ovarii. Torbiel benigna (tu chodzi o jakiś rodzaj dysplazji) prawdopodobnie śluzowa jajnika. Adenocarcinoma clarocellulare ovari ICD O 8310/3. Gruczolakorak jasnokomórkowy jajnika Ic ( w utkaniu nowotworu przeważa utkanie carcinoma clarocellulare z atypią jądrową G3, stwierdza się atypowy nabłonek endometrialny z cechami sekrecji oraz ogniska nabłonka przejściowego. G3 określa najwyższy stopień złośliwości nowotworu jajnika z słabo zróżnicowanymi komórkami nowotworowymi. W rozmazach z płynu limfocyty, granulocyty,histiocyty, komórki międzynabłonka w grupach i płatach, krew. W pobranym płynie nie stwierdza się komórek nowotworowych, tylko w przewadze komórki odpornościowe. Ogólnie stwierdzono raka jajnika jasnokomórkowego G3 i będzie konieczna chemioterapia. Choroba nowotworowa często przebiega indywidualnie, więc nawet na typ etapie próba oceny czy jest aż tak źle i jakie rokowanie jest przedwczesne. Należy jednak pamiętać, że to jest jednak rak. W przypadku Twojej mamy na korzyść przemawia prawdopodobnie niski stopień zaawansowania choroby Ic, ale po ostatecznym roztrzygnięciu braku komórek nowotworowych w pozostałych preparatach z macicy i wyrostka robaczkowego oraz ich brak w pobranym płynie. Na niekorzyść stwierdzenie w histopatologii zróżnicowania komórek nowotworowych G3. pozdrawiam Robert STYSIA - 2008-01-21, 20:14 Dziękuje. Jutro jedziemy po ostatnie wyniki, nie wiem co mam o tym wszytskim myśleć ;(. Lekarz, który operował na wizycie kontrolnej powiedział, że nie jest źle. Mama czuje sie raz lepiej raz gorzej :(, ma problemy z pęcherzem moczowym, ale lekarz powiedział że to normalne bo jest po operacji. A ja nie wiem czy to normalne. emgoro - 2008-01-22, 10:19 Mama jest napewno po ciężkim zabiegu operacyjnym, więc ta huśtawka samopoczucia i jakieś towarzyszące dolegliwości są wkalkulowane w następstwa zabiegu operacyjnego. Napewno z upływem czasu powinno być coraz lepiej. Jaki charakter mają te problemy z pęcherzem moczowym? pozdrawiam Robert STYSIA - 2008-01-22, 18:18 Witaj Robercie, mam reszte wyników: Rodzaj materiału: 1-macica z przydatkami prawymi 2-sieć 3- wycinek z otrzewnej ściennej 4-wyrostek Rozpoznanie kliniczne: Ca ovariorum Diagnoza histopatologiczna: Makro: I. macica 10x7x4 cm z przydatkami prawymi, prawy jajnik 9 cm śr. 1,5 cm, torbielowaty guz jajnika prawego o wymiarach 5x3x2 cm, wymiar części litej 4x2x2,5 cm, śr. tarczy 3 cm, na przekroju mięśniak śr. 3cm II. 27x12x2 cm III. 2 fragmenty o łącznych wymiarach 1x0,5x0,4 cm IV. śr. 0,7 cm Mikro: 1. Pyosalpingitis ad dextram et endometriosis. Adenofibroma endometrioidale ovarii dextri et endometriosis. Parametria normales. Oedema superfitialis, erosio glandularis et parakeratosis atrophica colli uteri. Adenocarcinoma endometriale G2 ICD- O8380/3. Nowotwór nacieka ponad połowe grubości mięśnia macicy. W utkaniu obecne pojedyncze ogniska metaplazji płaskonabłonkowej. Nowotwór nie dochodzi do ujścia wewnętrznego kanału szyjki macicy. 2. Omentitis chronica partim granulatio gigantocellularis resorptiva. 3. Granulatio gigantocellularis resorptiva. 4. Appendixcitis chronica follicularis et periappendicitis acuta. Czekamy na skierowanie na oddział ginekologiczno-onkologiczny, będzie chemioterapia. Napisz mi prosze co to znaczy. Odnośnie tego pęcharza to ma bół przy oddawaniu moczu. Teraz te dolegliwości ustapiły, ale pojawiły się hemoroidy i ból przy wypróżnianiu. W opisie zabiegu operacyjnego jest: " stwierdzono trzon macicy powiększony, w miednicy małej guz w masywnych zrostach z jelitami, siecię naciekający macicę i przymacicza. Wątroba gładka, ok 0,5 litra płynu wewnątrz j.otrzewnowej, pozostałe narządy j. brzusznej bez zmian makroskopowych" i " nacięto załamek przedni otrzewnej - zsunięto pęcherz moczowy". STYSIA - 2008-01-22, 18:58 Mam jeszcze pytanie dt. diety, czy są jakieś szczególne zalecenia? Słyszałam, że powinno sie ograniczyć słodycze emgoro - 2008-01-22, 19:40 Ogólnie macica wciągnięta w proces nowotworowy. Sieć, wycinek z otrzewnej ściennej oraz wyrostek robaczkowy bez komórek nowotworowych. Ostatnio tak się rozpędziłem, że określenie ICD O zakwalifikowałem jako stopień zaawansowania choroby, a to jest ogólna klasyfikacja chorób dla onkologii. Wg mnie stopień zaawansowania choroby u Twojej mamy jest IIa. Zastanawiam się, dlaczego w jednym wyniku piszą gruczolakorak jasnokomórkowy, a w tym gruczolakorak endometrium. Chemioterapia musi być bezwzględnie. O dobrze leków decyduje chemioterapeuta. Odnośnie diety to poczytać pod tym linkiem http://www.nowotwor.eu/viewtopic.php?t=61 Pozdrawiam Robert STYSIA - 2008-01-22, 20:01 Dziekuje ci bardzo za przetłumaczenie. Czy te nowotwory są oporne na leczenie? czy leczenei przynosi rezultaty. Wiem, że to wszystko zależy od organizmu, jest to indywidualne, ale czy brak komórek nowotworowych w sieci, otrzewnej, wyrostku daje dobre rokowanie? emgoro - 2008-01-22, 21:08 Statystycznie napewno poprawia rokowanie, ale jak wskazałaś to jest indywidulana sprawa. Powszechnie chemioterapia w raku jajnika jest średniowrażliwa, ale wg innych dobrzewrażliwa i początkowo skutecznie niszczy komórki nowotworowe. W raku jajnika jednak z czasem może wystąpić oporność na chemioterapię szczególnie na pochodne platyny (Carboplatyna, Cisplatyna) i najczęściej ma to miejsce przy nawrotach tej choroby. To wszystko jednak jest bardzo indywidulane i nie można i wręcz wydaje się to niemożliwe, żeby zestawić rózne przypadki i doszukiwać się celnych porównań, najwyżej podobieństw. Trzeba być dobrej myśli i wierzyć oraz podjąć walkę z chorobą. Pozdrawiam Robert STYSIA - 2008-01-23, 21:02 Dzisiaj był dobry dzień . Mama nabrała wiary, że sie uda, że musi sie zebrać i powalczyć, bo jest o co. I to mnie cieszy. Sama troche czuje się zagubiona w tej "służbie zdrowia", nigdy nie miałam z nią do czynienia i jeszcze w takiej chorobie. Sama potrzebuje wielkich pokładów cierpliwości do mamy, będe sie tego uczyć z każdym dniem. Fajnie, że jest takie forum, na którym człowiek przekonuje się, że nie jest sam. Pozdrawiam i dziekuje domiryb - 2008-04-16, 17:52 Dzień dobry czy mogę prosić o przetłumaczenie i ogólną ocenę wyniku badania histopatologicznego Mamy? carcinoma clarocellulare necroticans -ABCD [M-8312/3]. necrosis completa- E [M- 54000] inflammatio chronica - F [M-43000] appendicitis reactiva-GH [M-40000] cystis picea . Endometriosis - J [M 33540] mikroskopowo widoczna ściana prostej torbieli - E z góry dziekuję Parafraza - 2008-04-18, 10:45 Prosze o pomoc w przetłumaczeniu wyników mojej Mamy. Operacje przeszła 7 kwietnia. Ma 70 lat do tej pory dobrze się czuła. Badanie z guza 12*7*7 z przylegającym jajowodem dł 8 cm. Na przekroju guz w wiekszości lity o zrazikowej budowie żółtawy, nieco włoknisty. Rozpoznanie Cystadenocarcinoma serosum ovarii partim clarocellulare/ śr 12 cm, G3. Infiltratio carcinomatosa capsulae ovarii et peritonei visceralis. Thombi carcinomatosi vasorum. Salpinx sine infiltrationis carcinomatis. Badanie płynu z jamy brzusznej: Cellulae neoplasmaticae malignae. Adenocarcinoma? Próbki z fragmentów sieci, wyrostka i otrzewnej. I- Infiltratio carcinomatosa omenti.-adenocarcinoma serosum papillare /G3/. Metastasis carcinomatosi lymphonodi /1/1/. II-Obliteratio fibrosa appendicis. III-Infiltratio carcinomatosa -adenocarcinoma serosum papillare G3. Ogólnie hematologia jest dobra. Mama jest bardzo słaba i nie ma apetytu, nie chce jeść. emgoro - 2008-04-18, 14:18 Dzień dobry czy mogę prosić o przetłumaczenie i ogólną ocenę wyniku badania histopatologicznego Mamy? carcinoma clarocellulare necroticans -ABCD [M-8312/3]. necrosis completa- E [M- 54000] inflammatio chronica - F [M-43000] appendicitis reactiva-GH [M-40000] cystis picea . Endometriosis - J [M 33540] mikroskopowo widoczna ściana prostej torbieli - E z góry dziekuję W czterech preparatach histologicznych ABCD - stwierdza obecność raka jasnokmórkowego martwiczy (carcinoma clarocellulare necroticans). E- Martwica całkowita (necrosis completa). F - Zapalenie przewlekłe (inflammatio chronica). GH - Zapalenie odczynowe wyrostka robaczkowego (appendicitis reactiva). J - Torbiel czekoladowa. Endometrioza (cystic picea. Endometriosis). Napisz coś więcej jakie są miejsca oznaczone literami alfabetu, bo nie w każdym przypadku to można na podstawie tego wyniku stwierdzić. Pozdrawiam emgoro - 2008-04-18, 14:35 Prosze o pomoc w przetłumaczeniu wyników mojej Mamy. Operacje przeszła 7 kwietnia. Ma 70 lat do tej pory dobrze się czuła. Badanie z guza 12*7*7 z przylegającym jajowodem dł 8 cm. Na przekroju guz w wiekszości lity o zrazikowej budowie żółtawy, nieco włoknisty. Rozpoznanie Cystadenocarcinoma serosum ovarii partim clarocellulare/ śr 12 cm, G3. Infiltratio carcinomatosa capsulae ovarii et peritonei visceralis. Thombi carcinomatosi vasorum. Salpinx sine infiltrationis carcinomatis. Badanie płynu z jamy brzusznej: Cellulae neoplasmaticae malignae. Adenocarcinoma? Próbki z fragmentów sieci, wyrostka i otrzewnej. I- Infiltratio carcinomatosa omenti.-adenocarcinoma serosum papillare /G3/. Metastasis carcinomatosi lymphonodi /1/1/. II-Obliteratio fibrosa appendicis. III-Infiltratio carcinomatosa -adenocarcinoma serosum papillare G3. Ogólnie hematologia jest dobra. Mama jest bardzo słaba i nie ma apetytu, nie chce jeść. Rozpoznanie podstawowe Cystadenocarcinoma serosum ovarii partim clarocellulare - Torbielogruczolakorak surowiczy jajnika częściowo jasnokomórkowy G3 niskozróżnicowany Nacieki nowotworowe są obecne w jajniku i otrzewnej trzewnej, na sieci i w jednym węźle chłonnym. Stwierdza się obecność komórek nowotworowych w płynie. Pozdrawiam domiryb - 2008-04-20, 10:55 ROZFRAGMENTOWANY GUZ PRZYSłANY W 9 FRAGM. OD 0.3 -17CM. nA PRZEKROJACH SZAROżółTOBRYNATNY O BUD. ZRAZIKOWATEJ Z OGNISKAMI WYLEWóW A - z b. spoistych fragm. B- cz. kruche z wylewami C - fragm. b. spoistych. wiekszych częsci z torebką D - fragm. torebki E - pasmowaty fragm - osobno leż - jajowód? F- fragm. sieci śred. 20cm bez wyrażnych zmian G - wyrostek - 5cm pogrubiały - połowa H - koniec J - torbielowaty fragm jajnika pr. ok. 5cm szarobrunatny domiryb - 2008-04-20, 11:01 Dziękuję za dotychczasowa pomoc. Czy mógłbys wyjasnić po krótce co oznacza rak jasnokmórkowy martwiczy?W internecie nie spotkałam się z takim określeniem. Jedynie z rakiem jasnokomórkowym, który podobno jest charakterystyczny dla raka nerek. Jaki wpływ na cała sytuacje ma martwica całkowita i przewlekłe zapalenie i zapalenie odczynowe wyrostka robaczkowego? Lekarze mają wątpliwości co do pierwotnego wyniku badań histopatologicznego i zalecili powtórzenie badania.Czym może to być spowodowane wg Ciebie? Pozdrawiam emgoro - 2008-04-21, 11:26 Podtyp jasnokomórkowy występuje również w raku jajnika. Jesli chodzi o martwicę to warto zapytać lekarza, może to ma związek z szybciej rosnącym guzem niż rozwijają się naczynia krwionośne w obrębie guza, ale to ma odniesienie bardziej do centralnej części guza, ponieważ obwodowo raczej jest aktywny, ale mogę się mylić. Procesy zapalne są dowodem walki orgaznimu, ale też sprzyjają wszczepianiu się już wolno krążących komórek nowotworowych. Odczyt preparatów histologicznych wymaga dużego doświadczenia i wiedzy patomorfologa. Dlatego przy watpliwościach weryfikacja jest wskazana w bardziej wyspecjalizowanej pracowni patomorfologicznej. Pozdrawiam domiryb - 2008-04-21, 16:34 bardzo dziękuję za odpowiedz, pozdrawiam Parafraza - 2008-04-22, 10:03 Jutro Mama jedzie na konsultację onkologiczną. Jest bardzo słaba, nie może i nie chce jeść, mimo, ze gotuję jej delikatnie, mało i smacznie. Bardzo się o Nia boję. Zastanawiam się czy nie pojechać do Gdańska na konsultacje do Pana Profesora. Czy wystarczy, że wezmę tylko wyniki Mamy? To jest 700 kilometrów i Ona sama nie wytrzyma tak długiej podróży. emgoro - 2008-04-22, 15:13 Rozumiem Twój niepokój, ale nie zapominaj, że mama ma 70 lat. Sama operacja była dla niej wyzwaniem. Oczywiście, że możesz spróbować sama pojechac do prof. Emericha z wynikami, ale należy pamiętać, że konsultacja bez obecności pacjenta często jest tylko częściowa. Poczekajmy co przyniesie jutrzejsza konsultacja onkologiczna. Pozdrawiam Parafraza - 2008-04-22, 15:50 Dzięki za odpowiedź. Ta 70-tka nic do tej pory nie znaczyła. Serce zdrowe, w czasie operacji sprawdzili wątrobę, - zdrowa, płuca bez przerzutów - zbiera sie tylko płyn ale nie są pewni. Najgorsze, ze nie moge być z Mamą cały czas, bo mieszkam 100 km od Niej i pracuję. Byłam na urlopie i na razie musze wrócić do pracy. Jest słaba, nie chce jeść i męczy Ją nawet mówienie. A to nie jest skutek operacji. Mama gasnie w oczach z dnia na dzień. Wczoraj wieczorem na dwójce był program o problemach chorych z nowotworami. Oglądałeś? emgoro - 2008-04-23, 19:55 Nie oglądałem tego programu, ale o nim słyszałem. Uważam, że takie programy nawet z udziałem ważnych ludzi niestety dla szarego pacjenta raczej nic nie wnoszą, a problem stawania na głowie przez pacjentów i ich rodziny w zodobywaniu niedostępnych np. leków onkologicznych jest faktem. Sami tego doświadczyliśmy. Jeśli zbiera się ponownie płyn, to znaczy, że nie zostało wszystko usunięte, a brak chemii nie powoduje zatrzymania tego procesu. Pozdrawiam Parafraza - 2008-04-24, 15:37 Mama była w poradni onkologicznej i niestety nie dostała żadnej pomocy. Skierowanie na oddział do Szpitala w terminie za 3!!!! tygodnie. Być może, że na chemię. Nie wiem jak pomóc. Mija dwa tygodnie od wyjścia ze szpitala. Czuje się słabo. W tej chwili w o góle nie pozostaje pod opieka medyczną. Wypis ze szpitala, skierowanie "gdzieś tam" i czekać na miejsce w Szpitalu. Rozpacz, jak można człowieka w takim stanie zostawić samemu sobie. emgoro - 2008-04-24, 15:42 Gdzie Twoja mama była i jest leczona? Jeśli masz obawy o stan mamy powinniście żądać od lekarza, aby to ocenił lub wrócić do miejsca gdzie mama była operowana. W ostateczności pozostaje lekarz rodzinny. Teoretycznie to osłabienie może być wynikiem zabiegu operacyjnego, ale może też coś dzieje się z morfologią. Pozdrawiam Parafraza - 2008-04-24, 15:52 Dzięki Robert za natychmiastową reakcję. Operacja w szpitalu powiatowym, skierowanie do wojewódzkiego (Rzeszów). W wojewódzkim czekamy. A w takim stanie nie można jej narażac na częste lub dalekie podróże. Czy może ktoś mi pomóc i podać kontakt do lekarza z prywatna praktyką? Jeśli to jest ostatnia faza życia to tym bardziej Mama potrzebuje opieki, bo mogą następować kopmlikacje z krażeniem, oddychaniem itp. emgoro - 2008-04-24, 15:57 Jak rozumiem Twojej mamie towarzyszą inne choroby z którymi mama boryka się od jakiegoś czasu. Czy byłaś z mamą osobiście w szpitalu wojewódzkim? Wydaje mi się, że na teraz jedyną rozsądną decyzją jest porada u lekarza rodzinnego, co może przynieść efekt w postaci jakiegoś zabezpieczenia mamy, wzmocnienia itp. Nie znam żadnych lekarzy z tamtego regionu, więc nie jestem w stanie nikogo polecić. Pozdrawiam mprzepiora77 - 2008-04-24, 16:06 nie wiem czy pomoge, ale podaje nr tel do Prof. Kojs, z Kliniki w Krakowie na ul. Garncarskiej, to tele. do rejestracji w prywatnym gabinecie 0607-916-570 na ul. Friedleina Zycze powodzenia Bachna - 2008-04-25, 14:04 Witaj Parafraza! Podaję Ci namiary na placówki onkologiczne. Poczytaj pod linkami: http://szukaj.sluzbazdrow...9,W18,20,1.html http://szukaj.sluzbazdrow...9,W12,20,1.html Przeczytaj też odpowiedź Krzysztofa dla rodo w wątku "Pytania i informacje";- post "Lublin" Powodzenia i bądźcie dobrej myśli. Basia Jadwiga - 2008-05-26, 11:48 Szanowny Panie Robercie! Czytając Pana odpowiedzi stwierdzam że posiada Pan ogromna wiedzęw tym temacie. Otóż ta choroba nie omineła rowniez mnie. Zabieg operacyjny miałam 10 lipca 2007r.Rozpoznanie: Ca ovarii Ic. Zastosowano leczenie : Laparotomia. Exstirpatio uteri cum adnexibus bilateralis. Lymphadenectomia iliaca et obturatoria bil. Omentectomia. Drainage I-szy kurs chth wg. program Taxol 240 mg +CDDP 130 mg. Zastosowano VI kursów.Odnosnie poziomu markerów Ca 125 to: przed operacją 511, po operacji 127, po ostatniej chemii 13,89 a 10 maja 2008 r. 4,55. W dniu 4.12.2007 zrobiono mi TVS, którego opis cytuję: Bez nieprawidłowych odbić w miednicy mniejszej. Na prawym talerzu biodrowym widoczna hypoechogenna zmiana nie wykazująca unaczynienia o śr.19 mm.Bez cech wolnego płynu w jamie otrzewnej. Watroba bez zmian ogniskowych, nerki obustronnie bez cech zastoju. Nastepnie w dniu 17.03.2008 r. dokonano wielofazowego badania TK- opis: Watroba niepowiększona, bez zmian ogniskowych. Drogi żółciowe wewnątrz i zewnatrzwątrobowe niepowiększone. Pęcherzyk żółciowy cienkościenny bez złogów. Śledziona niepowiększone bez zmian ogniskowych. Trzuska prawidłowej wielkości bez zmian ogniskowych. Nadnercza obustronnie prawidłowego kształtu i wielkości bez zmian ogniskowych.Nerki o typowej lokalizacji i wielkosci bez zmian ogniskowych, niedokonany zwrot nerki lewej. Pomiędzy pęcherzem a odbytnica ( w rzucie przydatków prawych) guzek o średnicy 17 mm łączący się z szyjką macicy. Węzły chłonne okoloartalne do 19 mm wzdłuż naczyn biodrowych po stronie lewej do 7mm. Będąc na wizycie kontrolej 20 marca br lekarz prowadzacy powiedział, że nie widzi nic niepokojacego natomiast na wizycie 20 maja br dostałam skierowanie na badanie PET-CT. Pytajac o powód usłyszałam, że jest taka możliwość. Nie ukrywam, że ten stan rzeczy wzbudza we mnie niepokój, boję się. Jezeli moze Pan zapozanać się z moja sytuacja to będę bardzo wdzięczna. Co Pan sadzi o tym wszystkim?. Pozdrawiam Jadwiga emgoro - 2008-05-26, 17:57 Jadziu my tu wszyscy zwracamy się do siebie po imieniu i taka forma jest najlepsza moim zdaniem. Mam nadzieję, że ją podzielasz. Napewno wynik badanie TK jest badaniem dokładniejszym od TVS czyli USG przezpochwowego, a PET-CT ma wyższość nad badaniem TK. Zastanawia niski poziom markera bo wygląda na to, że jesteś czuła markerowo skoro w stadium Ic marker miał poziom ponad 500. Ten opis wzbudza pewne podejrzenie w kierunku wznowy choroby: Pomiędzy pęcherzem a odbytnica ( w rzucie przydatków prawych) guzek o średnicy 17 mm łączący się z szyjką macicy. Węzły chłonne okoloartalne do 19 mm wzdłuż naczyn biodrowych po stronie lewej do 7mm. Myślę, że jeżeli jest taka mozliwość to poddać się badaniu PET-CT ponieważ to badanie może rozwiać wątpliwości czy to ma charakter procesu wznowy choroby nowotworowej. Guzek to raz i te powiększone węzły chłonne do 19mm to dwa. Zastanawia, że nie usunięto pierwotnie szyjki macicy. Na tym etepie nie można niczego wykluczyć, ale tez nie nalezy niczego przesądzać. Lekarz moim zdaniem chce ustalić czy jest wznowa i wymaga ponownego wdrożenia chemii czy nie ma takiej potrzeby. A mogłabyś napisać rozpoznanie histopatologiczne i czy określono stopień G? Pozdrawiam Jadwiga - 2008-05-27, 08:53 Witam! Robercie bardzo dziękuję za tak szybką odpowiedź. Otóż z dokumentacji szpitalnej którą otrzymałam nie wynika, aby był okreslony poziom G. Prosze o wyjasnienie co oznacza, ze jestem czuła markerowo. Nie podałam jeszcze jednej informacji, że przed podjeciem decyzji o zakończeniu leczenia (XII/2007) robiono mi "mibi" o ile dobrze pisze i opis "bez zmian". Natomiast po operacji, przed podaniem chemii. Pani profesor poinformowała, że chemię zastosują profilaktycznie. Wczoraj otrzymałam informację, że badanie PET będę miała w połowie czerwca w szpitalu na ulcy Banacha w W-wie. Pozdrawiam Jadwiga P.S. Jestes Wielki, robisz wiele dobrego. emgoro - 2008-05-27, 13:02 Mając na myśli czuła markerowo, to miałem na uwadze przełożenie na czułość w tym badaniu poziomu markera pomimo niskiego u Ciebie stopnia zaawansowania choroby na jej początku. To się raczej powinno przekładać równiez w momencie podejrzenia wznowy i skutkować zwrostem poziomu CA125, a tak nie jest, więc być może niski poziom CA125 4,55 z ostatnich dwóch tygodni nie zwiastuje jednak mimo jakiegoś cienia podejrzenia wznowy choroby. Oby tylko potwierdziło się to w badaniu PET-CT, bo to badanie powinno pokazać czy we wskazanych zmianach występuje gromadzenie się radioznacznika PET czyli metabolizmu glukozy, który jest związany z obecnością nowotworów złośliwych. Odnosnie badania "mibi" to nie wiem co to znaczy wiem tylko że coś takiego występuje przy scyntygrafii jako znacznik promieniotwórczy. Napisz jak to wyglądało to może będziemy wiedzieć, co to faktycznie było. Pozdrawiam Jadwiga - 2008-06-12, 09:08 Witam! Otóż badanie "mibi" o którym pisałam było wykonane na urzadzeniu bardzo podobnym to TK. Zadając pytanie lekarzowi "co to za badanie" usłyszałam, że jest to badanie izotopowe. Jestem laikiem w tym zakresie i dlatego niejasno opisuję- przepraszam. Tak wygląda moja wiedza na ten temat. Mam dobra wiadomość wczoraj odebrałam wyniki markerów sa na poziomoe 5.04. Pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie, całuski Jadwiga emgoro - 2008-06-14, 19:06 To prawdopodobnie chodziło scyntygrafię, ale jeśli masz wynik tego badania to tam napewno jest napisane jakie to dokładnie badanie było. Cieszę się, że tak niski jest poziom markerów. Pozdrawiam marta2 - 2008-06-15, 22:19 Witam! Moja mama miała operację 16.05.2008 (wycięte jajniki, macica, wyrostek, przydatki, część sieci większej) wczoraj otrzymała wyniki badania wycinków. Większość jest po łacinie i nie do końca je rozumiem. Wiem, że nie są dobre ale mam ogromną prośbę o przetłumaczenie wyników i informację, jak bardzo jest to groźne i jakie są szanse na wyleczenie. Rozpoznanie kliniczne: Tumor in cavi Douglasi. Opis makro: macica o wymiarach 3x6x5 cm, bez przydatków. W jamie macicy polipowaty białawy naciek śr. ok. 4 cm. 1. Tarcza szyjki macicy: Rozpoznanie patomorfologiczne: Carvicitis Chronica. Ovula Naboth. 2. Błona śluzowa kanału szyjki macicy: Rozpoznanie patomorfologiczne:Endocervicitiy chronica. 3. Pogranicze szyjki i trzonu macicy: Rozpoznanie patomorfologiczne: I-II Adenocarcinowa endometrioides cum focis differentiationis planoepithelialis G-2 corporis uteri. Nowotwór nie nacieka szyjki macicy. 4. Trzon macicy z guzem: Rozpoznanie patomorfologiczne: I-II Adenocarcinowa endometrioides cum differentiationis planoepithelialis extens G-2 carporis uteri. Nowotwór ogniskowo powierzchownie nacieka błonę mięśniową trzonu macicy. 5.Przymacicze I Rozpoznanie patomorfologiczne: Fragmentum parmetrii cum microfo carcinomatis metastatici at cum focis mesotheliosis 6.Przymacicze II Rozpoznanie patomorfologiczne: Fragmentum parmetrii 7.Sieć Opis makroskopowy: O wysokości 20x16x3 cm, miejscami przepojona krwotocznie Rozpoznanie patomorfologiczne: Fragmentum omenti cum parmetrii cum focis mesotheliosis 8.Jajnik lewy Guz o wymiarach 10x7x6 cm z fragmentów jajowodu długość 3 cm, guz o wyboistej powierzchni częściowo torbielowaty o śluzowej zawartości, częściowo lity. Rozpoznanie patomorfologiczne: I-II-III Cystadenacarcinova endometrioides cum differentiatione planoepitheliali extensa partim mucinosum G-2 ovarii. Naciek nowotworowy ogniskowo dochodzi do powierzchni zewnętrznej guza . Prawdopodobnie zarówno guzy jajników ja i guz trzonu macicy są zmianami pierwotnymi. 9.Jajowód lewy. Rozpoznanie patomorfologiczne: Fragmenta owiductus. Cystula paraoviductalis 10.Wyrostek robaczkowy. Opis makroskopowy: długość 4 cm. Pełne rozpoznanie patomorfologiczne: Fragmenta appenidicis vermi formis . 11.Cytol.złuszcz. Pełne rozpoznanie patomorfologiczne: masy białkowe liczne komórki pobudzonego międzybłonka. 12.Cytol.złuszcz. Pełne rozpoznanie patomorfologiczne: masy białkowe liczne komórki pobudzonego międzybłonka. 13. Cytol.złuszcz. Pełne rozpoznanie patomorfologiczne: masy białkowe liczne komórki pobudzonego międzybłonka. 14. Cytol.złuszcz. Pełne rozpoznanie patomorfologiczne: masy białkowe erytrocyty pojedyncze komórki międzybłonka. 15. Cytol.złuszcz. Pełne rozpoznanie patomorfologiczne: masy białkowe erytrocyty kilka skupień komórek międzybłonka Na 2 lipca są zaplanowane badania (tomografia) i pierwsza chemia. Zastanawiam się czy coś do tego czasu można zrobić czy jakoś przyśpieszać, może jakieś jeszcze badania. Pozdrawiam Marta emgoro - 2008-06-15, 23:27 Rozpoznanie kliniczne: Tumor in cavi Douglasi. Guz w jamie/zatoce Douglasa Opis makro: macica o wymiarach 3x6x5 cm, bez przydatków. W jamie macicy polipowaty białawy naciek śr. ok. 4 cm. 1. Tarcza szyjki macicy: Rozpoznanie patomorfologiczne: Carvicitis Chronica. Ovula Naboth. Przewlekłe zapalenie szyjki. Torbiel Nabotha 2. Błona śluzowa kanału szyjki macicy: Rozpoznanie patomorfologiczne: Endocervicitis chronica. Zapalenie śluzówki kanału szyjki macicy 3. Pogranicze szyjki i trzonu macicy: Rozpoznanie patomorfologiczne: I-II Adenocarcinoma endometrioides cum focis differentiation is planoepithelialis G-2 corporis uteri. Nowotwór nie nacieka szyjki macicy. Gruczolakorak endometrioidalny z ogniskami zróżnicowania płaskonabłonkowego G-2 trzonu macicy 4. Trzon macicy z guzem: Rozpoznanie patomorfologiczne: I-II Adenocarcinowa endometrioides cum differentiation is planoepithelialis extens? G-2 carporis uteri. Nowotwór ogniskowo powierzchownie nacieka błonę mięśniową trzonu macicy. Gruczolakorak endometrioidalny z ogniskami zróżnicowania płaskonabłonkowego G-2 trzonu macicy5. Przymacicze I Rozpoznanie patomorfologiczne: Fragmentum parametrii cum microfo carcinomatis metastatici at cum focis mesotheliosis Fragmenty przymacicza z mikro przerzutami nowotworowymi i z ogniskami mesotheliosis? 6.Przymacicze II Rozpoznanie patomorfologiczne: Fragmentum parametrii Fragmenty przymacicza 7.Sieć Opis makroskopowy: O wysokości 20x16x3 cm, miejscami przepojona krwotocznie Rozpoznanie patomorfologiczne: Fragmentum omenti cum parametrii cum focis mesotheliosis Fragmenty sieci z przymaciczem z ogniskami mesotheliosis? 8.Jajnik lewy Guz o wymiarach 10x7x6 cm z fragmentów jajowodu długość 3 cm, guz o wyboistej powierzchni częściowo torbielowaty o śluzowej zawartości, częściowo lity. Rozpoznanie patomorfologiczne: I-II-III Cystadenocarcinoma endometrioides cum differentiatione planoepitheliali extensa? partim mucinosum G-2 ovarii. Torbielakogruczolakorak endometroidalny z z ogniskami zróżnicowania płaskonabłonkowego częściowo śluzotwórczy G-2 jajnika Naciek nowotworowy ogniskowo dochodzi do powierzchni zewnętrznej guza . Prawdopodobnie zarówno guzy jajników ja i guz trzonu macicy są zmianami pierwotnymi. 9.Jajowód lewy. Rozpoznanie patomorfologiczne: Fragmenta oviductus. Cystula paraoviductalis Fragmenty jajowodu. Cysta okołojajowodowa 10.Wyrostek robaczkowy. Opis makroskopowy: długość 4 cm. Pełne rozpoznanie patomorfologiczne: Fragmenta appenidicis vermiformis. Fragmenty wyrostka robaczkowego 11.Cytol.złuszcz. Pełne rozpoznanie patomorfologiczne: masy białkowe liczne komórki pobudzonego międzybłonka. 12.Cytol.złuszcz. Pełne rozpoznanie patomorfologiczne: masy białkowe liczne komórki pobudzonego międzybłonka. 13. Cytol.złuszcz. Pełne rozpoznanie patomorfologiczne: masy białkowe liczne komórki pobudzonego międzybłonka. 14. Cytol.złuszcz. Pełne rozpoznanie patomorfologiczne: masy białkowe erytrocyty pojedyncze komórki międzybłonka. 15. Cytol.złuszcz. Pełne rozpoznanie patomorfologiczne: masy białkowe erytrocyty kilka skupień komórek międzybłonka Zaznaczam, że tłumaczenie jest niepełne i może zawierać jakieś przekłamiania. Z wyniku wynika, że istnieje prawdopodobieństwo, że u mamy wykryto dwa różne pierwotne nowotwory złośliwe trzonu macicy i jajnika. W zasadzie tutaj mogą tylko lekarze wypowiadać się w kwestii dalszego postępowania i metod leczenia. Pozdrawiam marta2 - 2008-06-16, 00:35 Witam. Bardzo dziękuję za przetłumaczenie wyników. Mam jeszcze jednak kilka pytań: czy to stadium choroby jest bardzo zaawansowane, czy chemia może przynieść rezultaty i jakie są ogólnie szanse na wyleczenie? Z opisu wynika, że są już przerzuty, czy one są już na dużą skalę? Dziękuję i pozdrawiam. Lidia49 - 2008-06-17, 07:13 Ponieważ narazie Robert się nie odzywał, ja przesyłam to: http://nowotwor.eu/viewtopic.php?t=82. Może to spowoduje że się troche rozjaśni na temat tej choroby - stopni zaawansowania raka. A odnośnie chemii - to jeśli jest własciwie dobrana, może spowodować, że choroba się zatrzyma. Trzeba się jednak uzbroic w siłę walki i w bliskie wspierające osoby. Ale wszyscy tu wierzymy, że damy radę i Tobie również życzymy wiary!!!!!Iza, pozdrawiam. emgoro - 2008-06-17, 13:17 Sprawa jest o tyle nietypowa, bo w badaniu histopatologicznym wskazano prawdopodobieństwo istnienia dwóch nowotworów. W zasadzie rak jajnika jest w początkowym stadium, bo badanie nie wskazuje na istnienie przerzutów w jajowodzie, wyrostku robaczkowym czy na sieci. Rak trzonu macicy wykazuje mikro przerzuty na przymacicze i tutaj stopień zaawansowania jest wyższy i może nawet być to stopień III zaawansowania choroby, ale mogę się mylić. Leczenie nowotworu złośliwego nigdy nie jest przewidywalne. Ważne, aby ze względu na niespecyficzną sytuację dobrano optymalne leczenie, a to lekarze onkolodzy powinni wiedzieć jak postąpić w tej sytuacji jakie dobrać leki, aby działanie było sensowne z uderzeniem na dwa rodzaje nowotworów i może jeszcze podeprzeć się radioterapią. Napisz ja będzie wiadomo jakie zalecono leczenie Twojej mamie? Pozdrawiam marta2 - 2008-07-07, 00:46 Witam! Wspominałam już o kolejnych badaniach i pierwszej chemii zaplanowanych na 1-2 lipca. Odbyły się już. Poniżej przedstawiam wynik badania tomografii komputerowej: Badanie przeprowadzono warstwami grubości 5 mm w scaningu przeglądowym oraz po i.v. po podaniu środka cieniującego Ultra Vist 370-100ml dwufazowa - wątroba nie powiększona , w segmencie 8 widoczna jest hypodensyjna zmiana ogniskowa 18/15mm wyraźnie widoczna w fazie żylnej, nieco słabiej w fazie tętniczej(niewidoczna w fazie bez kontrastu) - na skanach opóźnionych nieznacznie hyperdensyjna zmiana może odpowiadać naczyniakowi. Trzustka, śledziona, nerki i nadnercza w granicach normy. Stan po usunięciu macicy z przydatkami - miednica mała bez wyraźnych cech patologii, brak powiększonych węzłów chłonnychw obrębie jamy brzusznej i miednicy małej, uwidocznione struktury kostne bez wyraźnych cech destrukcji. Marker Ca-125 jest na poziomie 10,84. 3 lipca mama dostała pierwszą chemię: Taxol z platyną. Na czas chemii mama przebywała 3 dni w szpitalu, kolejna chemia za 21 dni. Przez pierwsze dwa dni po podaniu tej chemii mama dobrze się czuła jednak teraz z dnia na dzień coraz gorzej. Przede wszystkim bardzo narzeka na ból w stawach, bolą ją bardzo ręce, nogi i kości. Czuje drętwienie nóg i mrowienie w rękach. Co można na to poradzić? Czy są jakieś sposoby by zmniejszyć ten ból? Prosiłabym również o kilka słów odniesienia do wyników TK. Dziękuję i pozdrawiam emgoro - 2008-07-11, 15:07 Tak naprawdę o wyniku TK powinien wypowiadać sie lekarz. Ja rozumiem opis TK, że zmiana wychwycona w 8 segmencie wątroby jest conajmniej niejasna, ale sugeruje naczyniaka, co nie ma nic wspólnego z procesem nowotworowym. Napewno jednak ta zmiana powinna być pod kontrolą obrazową. Poza tym obraz jest bez cech nowotworu. Dolegliwości bólowe, po chemioterapii należy zgłosić lekarzowi prowadzącemu i oczekiwać włączenia leczenia przeciwbólowego, które może przyczynić się ograniczenia dolegliwości neuropatycznych i pogłębianiu się tego procesu i zapobiegania wystąpienia cech nieodwracalnych. Na ręce i nogi można próbować robić tzw. kąpiele naprzemienne zimna/ ciepła woda, ale warto zapytać lekarza, czy to nie zaszkodzi. Dolegliwości które występują w kończynach są neuropatyczne, które wywołane są przez chemioterapię co jest skutkiem ubocznym tego rodzaju leczenia. Pozdrawiam marta2 - 2008-07-14, 22:07 Witam. Bardzo dziękuję za dotychczasową pomoc. Ucieszyliśmy się z faktu, że zmiany wychwycone na wątrobie jak również obraz TK nie wykazują cech nowotworowych. Dziś mama była na badaniach przed drugą chemią, która zaplanowana jest na 23 lipca. Wyniki badań wyszły jej dobre, markery CA125 - 7,5. Pisałam ostatnio, że bardzo dokucza mamie ból w nogach, rękach i stawach, jednak teraz z każdym dniem ten ból zmniejsza się i jest coraz mniej odczuwalny.Fizycznie czuje się dobrze, gorzej psychicznie, ponieważ w tym samym czasie gdy mama miała operacje u dziadka (mamy-ojca) wykryli płaskonabłonkowego raka płuca lewego i bardzo się tym denerwuje. Mam czasem wrażenie, że bardziej denerwuje się chorobą dziadka niż swoją i przeżywa to wszysto ze zdwojoną siła. U dziadka stan jest bardzo poważny. Przygotowywany był do operacji jednak ze względu na nienajlepszy stan zdrowia i złe wyniki odstąpiono od tego. Został skierowany na chemię, jutro właśnie dostanie już drugą. Wiem, że to nie to forum i nie ten typ nowotworu mam jednak pytanie o markery przy raku płuc. Może ktoś wie jaka powinna być ich norma w organizmie, bo nigdzie nie mogę doszukać się tego. Z góry dziękuję i pozdrawaiam. emgoro - 2008-07-15, 13:37 Wiem, że to nie to forum i nie ten typ nowotworu mam jednak pytanie o markery przy raku płuc. Może ktoś wie jaka powinna być ich norma w organizmie, bo nigdzie nie mogę doszukać się tego. Z góry dziękuję i pozdrawaiam. Cytat: Marker antygen CYFRA 21-1 będący pochodną cytokeratyny Podwyższenie stężenia tego markera wykazano u znacznego odsetka chorych na niedrobnokomórkowego raka płuca, a zwłaszcza raka płaskonabłonkowego. Czułość diagnostyczna wyników oznaczeń CYFRA 21-1 u chorych na płaskonabłonkowego raka płuca kształtuje się w granicach 60–80% przy swoistości 95%. CYFRA 21-1 uznawana jest obecnie za marker z wyboru w diagnostyce chorych na niedrobnokomórkowego raka płuca. W diagnostyce niedrobnokomórkowego raka płuca wykorzystuje się najczęściej wartość odcinającą 3,3 ng/ml. Cytat: Wykrywanie raka płuca przy pomocy markerów molekularnych Onkolodzy nieustannie poszukują idealnych markerów (wskaźników) sygnalizujących obecność nowotworu w ustroju. Za markery uważa się takie substancje w organizmie, które towarzyszą aktywności biologicznej guza, ale nie powinny być wykrywalne u zdrowych osób. Dąży się zwłaszcza do wyodrębnienia markerów o mierzalnych cechach molekularnych, które umożliwiłyby wykrycie choroby w okresie bezobjawowym. Pozwoliłoby to na wcześniejsze rozpoznanie i skuteczniejszą terapię. Obecnie wyróżnia się kilka grup tzw. molekularnych markerów związanych z nowotworami płuca. Jedną z nich stanowią standardowe markery molekularne (Ca-125, Ca15-3, Ca-19, CEA, SCCA). Nową, obiecującą grupą markerów są produkty rozpadu specyficznego białka - keratyny, wytwarzane przez komórki raka niedrobnokomórkowego i uwalniane do krwi. Są to związki aminokwasów, tzw. polipeptydy, z których jeden oznaczony symbolem TPA jest identyfikowalną substancją, wytwarzaną przez komórki guza. Badania kliniczne wykazały, że ocena stężenia TPA może być pomocna w monitorowaniu przebiegu choroby, tj. reakcji organizmu chorego na leczenie, ocenie ryzyka wystąpienia wznowy czy regresji procesu. Nowym markerem molekularnym jest polipeptyd - Cyfra 21-1. Stężenie tego markera jest ściśle związane ze stężeniem TPA. Obecnie wcześniej i szybciej (w ciągu godzin, a nie dni, jak dotąd) można wykryć raka płuca przy pomocy markerów. Problem w tym, że wykrycie markera nie daje jeszcze jednoznacznej diagnozy. źródło: http://www.przychodnia.pl...3&d=6&t=43&p1=1 Anna S - 2008-08-16, 11:19 Opis makroskopowy: Guz o wymiarach 16x12x11 cm - wielokomorowa torbiel o gładkiej powierzchni zaewnętrznej,wypełniona treścią śluzową o ścianach wewnętrznych pokrytych skrzepami krwi.Do guza przylega jajowód o prawidłowym wyglądzie. Wynik badania: I-Torbielowaty nowotwór śluzowy jajnika w martwicy krwotocznej.W kilku z pośród licznych wycinków pobranych z guza stwierdza się atypową proliferację nabłonka z tworzeniem nawarstwień komórkowych i struktur sitowatych - obraz ten świadczy o granicznej złośliwości nowotworu. II-Venostasis recens et haemorrhagiae recentes oviducti. Bardzo proszę o wyjaśnienie mi wyników badań.Z góry bardzo dziękuję. priamos - 2008-08-16, 13:32 Venostasis recens et haemorrhagiae recentes oviducti. Świeży zastój żylny i świeże krwawienia z jajowodu. Na początek proponuję zapoznać się z rekomendacjami PTG, szczególnie tymi dotyczącymi guzów o granicznej złośliwości (borderline). Anna S - 2008-08-16, 20:20 Serdecznie dziękuję priamos za pomoc. Anna S - 2008-08-24, 20:53 Opis makroskopowy: Guz o wymiarach 16x12x11 cm - wielokomorowa torbiel o gładkiej powierzchni zewnętrznej,wypełniona treścią śluzową o ścianach wewnętrznych pokrytych skrzepami krwi.Do guza przylega jajowód o prawidłowym wyglądzie. Czy to znaczy że oprócz guza mam wycięte coś więcej?Na wypisie ze szpitala mam napisane :wycięcie guza jajnika prawego i tak też mówił lekarz. I jeszcze jedno pytanie : jakie leczenie mnie może czekać z takimi wynikami ?Wizyty mają bardzo długie terminy .Moją pierwszą wizytę mam na 1 września,a to jeszcze tydzień, nie potrafię myśleć o niczym innym. Dziękuję z góry za pomoc olaa - 2008-08-24, 22:05 Witajcie, od kilku dni śledzę forum, 6 sierpnia przeszłam operację radykalną w związku z podejrzeniem raka jajnika, kilka dni demu odebrałam wynik badania histopatologicznego, spytałam lekarza, co on oznacza, a on odpowiedział tylko, ze nie jest tak źle, ale ja nadal nie wiem co tam jest napisane :( Jeślu=i będziecie mogli mi pomóc będę bardzo wdzięczna pozdrawiam Ola 1. Okolica: przydatki lewe Wynik: Cystadenocarcinoma pseudomucinosum ovarii sinistri - intra (M-8440/3) Cystadenocarcinoma pseudomucinosum ovarii - pointrowy i dobrany (M-8440/3) Tela oviducti sine laesionibus (M-00100) Cystadenoma psedomucinosum - ze ściany gładkościennej torbieli (M-8470) Guz średnicy około 25 cm na przekroju torbielowaty miejscami lity. Powierzchnia zewnętrzna gładka. 2. Okolica: macica, lewy jajowód i jajnik, sieć większa Wynik: Cellulae neoplasmaticae absunt /rozmaz/ (M-00100) Appendictis chronica /poj I/ (M-43000) Erosio glandularis partim epidermisata in statu inflammationis et epidermisationis colli uteri (M-31210) Endometrium proliferativum et tela myometrii (M-79310) Cystadenoma uniloculare pseudomucinosum ovarii II. Tela oviducti II (M-8440/0) Tel….menti sine laesionibus. Tela parametrii bilateralis sine laesionibus (M-00100) Cystes folliculares ovarii (M-33500) Cienkościenna torbiel i luźno leżący fragment jajnika 2,5x1,5x1 cm emgoro - 2008-08-24, 23:23 Ania oprócz lewego jajnika najprawdopodobiej został usunięty również lewy jajowód, który przylegał do guza. Raczej leczenie chirurgiczne będzie leczeniem zamykający, ale ostateczna decyzja należy do lekarza prowadzącego. Potem tylko kontrole ginekologiczne. Pozdrawiam emgoro - 2008-08-24, 23:49 Ola rozpoznanie u Ciebie jest następujące: Cystadenocarcinoma pseudomucinosum ovarii sinistri - intra (M-8440/3) torbielogruczolakorak rzekomośluzowy jajnika lewego wewnątrz Tela oviducti sine laesionibus (M-00100) Tkanka jajowodu bez zmian Cystadenoma psedomucinosum - ze ściany gładkościennej torbieli (M-8470) torbielakogruczolak rzekomośluzowy Cellulae neoplasmaticae absunt /rozmaz/ (M-00100) komórki nowotworowe nieobecne Appendicitis chronica /poj I/ (M-43000) przewlekłe zapalenie wyrostka robaczkowego Erosio glandularis partim epidermisata in statu inflammationis et epidermisationis colli uteri (M-31210) Nadżerka gruczołowa częściowo naskórkująca w stadium zapalenia i naskórkowania szyjki macicy Endometrium proliferativum et tela myometrii (M-79310) Endometrium proliferacyjne(w fazie rozrostu) i tkanka macicy Cystadenoma uniloculare pseudomucinosum ovarii II. Tela oviducti II (M-8440/0) torbielakogruczolak jednokomorowy rzekomośluzowy jajnika II. Tkanka jajowodu II Tela omenti sine laesionibus. Tela parametrii bilateralis sine laesionibus (M-00100) Tkanka sieci bez zmian. Tkanka przymacicza obustronnie bez zmian Cystes folliculares ovarii (M-33500) Torbiele pęchęrzykowe jajnika Anna S - 2008-08-25, 19:05 Dziękuję Robercie. olaa - 2008-08-26, 09:37 Dziekuje Ci Robert serdecznie Pozdrawiam Ola Anna S - 2008-08-26, 21:51 Czy to znaczy , że prędzej czy później czeka mnie radykalna operacja wycięcia wszystkiego? emgoro - 2008-08-27, 10:31 Wg zaleceń PTG zakres operacji w przypadku rozpoznania guza granicznego powinien być taki sam jak w raku jajnika. Należy wykonać pełną operację cytoredukcyjną według protokołu FIGO. U młodych kobiet pragnących posiadać potomstwo można przeprowadzić operację oszczędzającą polegającą na usunięciu jednostronnym przydatków oraz należy wykonać wszystkie obowiązujące procedury w celu określenia stopnia klinicznego zaawansowania nowotworu. Należy jednak uprzedzić chorą o wyższym odsetku nawrotów choroby po leczeniu oszczędzającym. Stosowanie chemioterapii po leczeniu operacyjnym guzów granicznych jajnika nie jest rekomendowane, za wyjątkiem guzów z wszczepami inwazyjnymi. Ania niewykluczone, że może być rozważana operacja radykalna jak ma to miejsce przy raku jajnika, aby ograniczyć ryzyko ewentualnego nawrotu. Nieznamy szczegółów operacji czy lekarze podejrzewali nowotwór złosliwy i czy wszystko przeprowadzili wg protokołu FIGO. Chemia po operacji przy takim rozpoznaniu nie jest zalecana. Decyzja należy do lekarza oczywiście po rozmowie z Tobą co może być dla Ciebie najlepszym rozwiązaniem. Trzeba rozważyć wszystkie za i przeciw. Pozdrawiam priamos - 2008-08-27, 11:36 Aniu, pozwól że napiszę swoje zdanie. Rozumiem, że ze względu na młody wiek lub planowane macierzyństwo przeprowadzono u ciebie operację oszczędzającą, choć generalnie nawet przy nowotworze o granicznej złośliwości zaleca się zabieg radykalny. Graniczna złośliwość oznacza brak możliwości precyzyjnego określenia przez patomorfologa biologicznego charakteru guza (tzn. czy będzie on tworzył przerzuty czy też nie). Twoja sytuacja wyjściowa jest dobra, ale żeby upewnić się że wszystko zostało przeprowadzone zgodnie ze sztuką lekarską proponowałbym dodatkowe konsultacje. Na naszym forum najlepszą opinię ma prof. Emerich. Pozdrawiam Anna S - 2008-08-27, 14:52 Dziękuję za obie odpowiedzi.Poczułam się lepiej po tym co napisaliście.Teraz wiem ,że nie jest tak źle jak mi się wydawało,a to poprostu z braku wiedzy na ten temat.Mam 2 dzieci i ze względu na swoją cukrzycę nie planuję więcej dzieci.Pozdrawiam kacha - 2008-09-01, 20:43 Metaplasia planoepithelialis focalis mucosae cervicalis. Cervicits chronica. Ovula Nabothi. Hyperplasia simplex endometrii. Leiomyomata corporis uteri. Leiomyoma partim oedematiens parametrii sinistri (diam.17,5 cm). Hydrosalpinx lateris dextri. Salpinx sinister sine laesionibus. Cystis follicularis et corpora albicantia ovarii dextri. Corpora albicantia ovarii sinistri. z góry dziękuje emgoro - 2008-09-02, 12:56 Metaplasia planoepithelialis focalis mucosae cervicalis. Metaplazja płaskonabłonkowa ogniskowa śluzówki szyjki macicy Cervicits chronica. Przewlekłe zapalenie szyjki Ovula Nabothi. Torbiele Nabotha Hyperplasia simplex endometrii. Rozrost gruczołowy endometrium prosty Leiomyomata corporis uteri. Mięśniaki trzonu macicy Leiomyoma partim oedematiens parametrii sinistri (diam.17,5 cm). Mięśniak częściowo oedematiens??? przymacicza lewego średnicy 17,5cm Hydrosalpinx lateris dextri. Wodniak jajowodu prawego Salpinx sinister sine laesionibus. Jajowód lewy bez zmian Cystis follicularis et corpora albicantia ovarii dextri. Torbiel zawiązkowa i ciałko białawe jajnika prawego Corpora albicantia ovarii sinistri. Ciałko białawe jajnika lewego Pysiaa - 2008-09-07, 15:17 Witam, bardzo proszę o przetłumaczenie: Rozpoznanie główne: Ca ovarii I C. ICD10 C 56 St. post exstirpationem uteri cum adnexis, omentectomiam. Chth PP in tractu. Hist-pat: Adenoca clarocellulare ovarii dex. priamos - 2008-09-07, 16:22 Ca ovarii I C. Rak jajnika stopnia IC. ICD10 C 56 - kod raka jajnika w klasyfikacji ICD10 St. post exstirpationem uteri cum adnexis, omentectomiam. Stan po wycięciu macicy z przydatkami i wycięciu sieci. Chth PP in tractu. Chemioterapia PP(?) w trakcie. Adenoca clarocellulare ovarii dex. Gruczolakorak jasnokomórkowy jajnika prawego. Pysiaa - 2008-09-07, 18:22 bardzo! szyszka - 2008-09-16, 13:28 Witam! Ja również bardzo proszę o przetłumaczenie wyniku z badania histopatologicznego. -rozpoznanie kliniczne: Endometriosis pelvis minoris -wynik badania: Cystis endometrioides ovarii sinistri in fragmenta (M-76500) Cystis perisalpingealis sinistra (M-33400) Z góry dziękuję - Lidka emgoro - 2008-09-16, 14:13 Endometriosis pelvis minoris - Endometrioza miednicy mniejszej Cystis endometrioides ovarii sinistri in fragmenta - Torbiel endometrialna jajnika lewego fragmenty Cystis perisalpingealis sinistra - Torbiel chyba okołojajowodowa po lewej stronie Jadwiga - 2009-01-21, 13:20 Drogi Robercie!. Codziennie śledzę losy użytkowników tego forum. Podziwiam wolę walki tych Pań. to dodaje mi sił. Otóż wczoraj byłam na wizycie kontrolnej. Nareszcie odebrałam wynik badania pooperacyjnego - proszę o przetłumaczenie , gdyż sama nie mogę sobie poradzić o to treść: 1. węzły chłonne – lipomatosis diffusa lymphnodulorum. Utkania nowotworowego nie spostrzeżono (0/10). 2. fragmenty tkanki tłuszczowej bez utkania węzłów chłonnych i przerzutów nowotworowych. 3. wymazy spod kopuły- mesothelium 4. przydatki prawe i lewe – Carcinoma serosum otario rum male differentiaum. Necrosis et suppuratio diffus. Nowotwór w formie guza o wymiarach 7,0 x 6,0 cm po stronie prawej i 3,0x2,5 cm po stronie lewej. Oba guzy otorebkowane z naciekaniem ogniskowo torebki guza. Jajowody obustronne bez zmian . 5. trzon macicy – Endometrium In stadio proliferationis prolongati irregularis. Leiomyomata parva intramuralia. 6. szyjka – endocervicitis chronica partimpolyposa cum epidermisatione diffusa. W badaniu PET , które miałam wykonane w miesiącu lipcu nie stwierdzono żadnych zmian, niemniej jednak był zapis, iż należy przeprowadzać okresowe badania kontrolne. W październiku robiłam markery Ca 125 – wynik 2,48 natomiast 12,01,2009 wyniosły 5,59. Wczoraj odebrałam wynik badania (które było wykonane 19,11.2008) scyntygraficznego jamy brzusznej z wykorzystaniem MIBI znakowanego 99 mTc o aktywności 20 mCi. Oto opis: w badaniu nie uwidoczniono nieprawidłowego ogniskowego gromadzenia znacznika w obrębie miednicy. W statycznej fazie badania widoczny jest nieregularny obszar podwyższonego gromadzenia znacznika w śródbrzuszu po stronie lewej – do rozważenia weryfikacji obrazu w badaniu usg. Dostałam skierowanie na usg. Lekarka na wizycie stwierdziła, że nie widzi nic niepokojącego. Robercie co sądzisz ? Jesteś Wielki za to co robisz. Wszystkich pozdrawiam bardzo cieplutko i życzę dużo, dużo zdrowia . Jadwiga emgoro - 2009-01-22, 10:42 Tłumaczenie oczywiście mniej więcej brzmi tak: 1. węzły chłonne – lipomatosis diffusa lymphonodorum. Utkania nowotworowego nie spostrzeżono (0/10). Otłuszczenie rozlane węzłów chłonnych 2. fragmenty tkanki tłuszczowej bez utkania węzłów chłonnych i przerzutów nowotworowych. 3. wymazy spod kopuły- mesothelium nabłonek surowiczny 4. przydatki prawe i lewe – Carcinoma serosum ovario cum male differentiatum. Necrosis et suppuratio diffus. Nowotwór w formie guza o wymiarach 7,0 x 6,0 cm po stronie prawej i 3,0x2,5 cm po stronie lewej. Oba guzy otorebkowane z naciekaniem ogniskowo torebki guza. Jajowody obustronne bez zmian . Rak surowiczy jajnika z niskim zróżnicowaniem. Martwica i ropienie rozlane 5. trzon macicy – Endometrium In stadio proliferationis prolongati irregularis. Leiomyomata parva intramuralia. Endometrium w stanie proliferacji wydłużonej nieregularne. Mięśniaki śródścienne małe 6. szyjka – endocervicitis chronica partim polyposa cum epidermisatione diffusa Zapalenie przewlekłe śluzówki kanału szyjki częściowo polipowate z epidermizacja rozlaną Wg mnie, ale mogę się oczywiście mylić jest to stadium zaawansowania Ic i przy niskim zróznicowaniu nowotworu to chyba powinno być dołączone leczenie uzupełniające. Nie wiem co zamierza Twój lekarz prowadzący i jakiej jest specjalizacji, ale albo trzeba to zweryfikować u ginekologa o specjalizacji onkologicznej lub u onkologa. Widoczną zmianę w badaniu scyntygraficznym napewno trzeba sprawdzić w badaniu USG i to najlepiej u doświadczonego radiologa w tym zakresie. Pozdrawiam Jadwiga - 2009-01-22, 12:33 Robercie bardzo dziękuję za przetłumaczenie. Ja jestem po chemii. Ostatnią chemię miałam podaną 05.11.2007 r. staram się żyć normalnie na zasadzie "byłam chora na raka". Są jednak chwile słabości, gdy czuję niepokój, w każdym badaniu nie do końca jest jasne. To wzbudza moja obawę. Pomimo tych trudności życie jest wspaniałe. Pozdrawiam wszystkich Jadwiga emgoro - 2009-01-22, 14:24 No to się wyjaśniło, bo nie wiem gdzie są na forum Twoje pozostałe wpisy. Na obecną sytuację trzeba cieszyć z tego jak jest w tej chwili i trochę nauczyć się z tym żyć, bo innego wyjścia nie ma. Poza chorobą i leczeniem, badaniami kontrolnymi nie można zapominać, że musi jeszcze istnieć codzienność życia i jego w miarę możliwości normalność, bo to może być tylko balsamem na te wszystkie gorsze chwile. Pozdrawiam Jadwiga - 2009-01-26, 08:27 Dziękuję Robercie. Wcześniejsze moje wpisy są w zakładce"proszę o pomoc w przetłumaczeniu wyniku" str 4 Jesteś Wielki Wszystkich bardzo gorąco pozdrawiam Jadwiga evelusiek89 - 2009-07-27, 20:17 Witaj Robercie. Poniewaz zauwazylam ze Twoja wiedza jest bardzo duza postanowilam do Ciebie napisac. Moja babcia jest powaznie chora.Ma 63 lata. Miala wycieta macice wraz z przdatkami, ale jak wiele osob tutaj potrzebuje Twojej pomocy w przetlumaczeniu łacinskich zwrotow. Próbowalam sama ale jakos nie dalam rady wszystkiego. Adenocarcinoma endometrioidale G2. Infiltratio carcinomatosa myometrii (wiecej niz polowe grubosci miesniowki trzonu) Rogi macicy bez zmian nowotworowych. Endocervicitis chronica focalis. "Cystis mucinoase". Fragmenta epithelli plani atrohici colli uteri. Corpora albicanta ovariorum. Salpingitis chronica inactiva bilateralis. pT1c, wg FIGO IC. Bardzo bym Cie prosila o pomoc gdybys mogl jakos z tego wyczytac co sie dzieje jakie sa rokowania. Jej siostra na to zmarla. evelusiek89 - 2009-07-27, 20:24 przepraszam.. nie napisalm reszty :( I Macica bez przydatkow 8x5x3 cm, z tarcza srednicy 2,5cm. W jamie macicy biale, kruche masy, naciek przekracza 1/2 grubości sciany. II Prawe przydatki o wymiarach 4x2, 5x2, 5cm/ III Przydatki lewe 4x2, 5x2cm. Poza tym, nie wiem czy to wazny szczegol ale babcia jest cukrzykiem. Dlatego nie wiem czy bylaby dla niej jakas dieta dobra? Licze na Twoja pomoc. Pozdrawiam bardzo serdecznie !! ewkal - 2009-07-27, 21:44 Effie ! podaje tłumaczenie najlepiej jak potrafie: Adenocarcinoma endometrioidale G2. - Gruczolakorak (rak gruczołowy endometrioidalny ) błony śluzowej macicy G2 – średnio zróżnicowany Infiltratio carcinomatosa myometrii (wiecej niz polowe grubosci miesniowki trzonu) - naciek nowotworowy błony mięśniowej macicy Endocervicitis chronica focalis – Ogniskowe zapalenie przewlekłe błony śluzowej szyjki macicy. "Cystis mucinoase".- torbiel śluzowa, Fragmenta epithelli plani atrohici colli uteri - Zanikające fragmenty nabłonka szyjki macicy Corpora albicanta ovariorum – ciałka białawe w jajnikach Salpingitis chronica inactiva bilateralis - Obustronny przewlekły stan zapalny jajowodów pT1c, wg FIGO IC. – klasyfikacja stopnia zaawansowania raka endometrium Jeżeli chodzi o dalsze postepowanie to zdecyduje lekarz prowadzący najczęsciej w takich przypadkach stosuje się: radioterapia lub radioterapia z chemioterapią. Decyzja o leczeniu uzupełniającym zależy od stopnia zaawansowania klinicznego nowotworu- w tym przypadku G2 (podejrzewam że bedzie raditerapia). Co do cukrzycy - tu również powinien lekarz prowadzący podjąc decyzję o diecie, tym bardziej że jeżeli będzie podjęta decyzja o radioterapi to tez trzeba bedzie stosować odpowiednią diete w trakcie jej trwania. Musicie o wysztsko dopytac lekarza.. Nasze forum dotyczy głównie raka jajnika i z tym problemem tu sie zmagamy.. Cięzko będzie Ci pomóc jakoś bardziej.. Mam nadzieję że chociaż troszeczke byłam pomocna :) Pozdrawiam cieplutko evelusiek89 - 2009-07-28, 23:32 z calego serca dziekuje :))) jutro babcia jedzie na badania i lekarz powie co dalej, ale jestem dobrej mysli. Babcia ogolnie czuje sie dobrze i duzo chodzi. nie wiem czy to dobrze? czy G2 oznacza ze to jakies drugie stadium raka?i czy te nacieki i zapalenia to normalne po operacji? czy da sie cos zrobic? wiem, ze to nie forum poswiecone rakowi macicy ale widze ogolna wiedze forumowiczow a ja czuje sie jakas zagubiona:( Lidka - 2009-07-29, 09:30 Ewuniu, G2 to określenie stopnia złośliwości komórek rakowych. Określany jest w skali od 1 do 3. Stopień G3 jest najbardziej złośliwy. Stopień złośliwości jest istotnym wskaźnikiem w rokowaniu, ale trzeba brać pod uwagę jeszcze wiele innych czynników. Wydaje mi się, że najlepiej byś zrobiła idąc do lekarza onkologa prowadzącego babcię i wyjaśniła wszystkie swoje wątpliwości (oczywiście, jeśli babcia wyrazi zgodę). Rak jajnika, jest jednym z najbardziej nieobliczalnych (wrednych) nowotworów i dlatego nie porównuj choroby nowotworowej babci z nowotworem na naszym forum. Chcę Ewuniu, zaoszczędzić Ci stresów które przeżywasz w związku z chorobą babci. Pozdrawiam Cie serdecznie. Uściskaj i pozdrów babcię od kobiet, które podobnie jak ona miały pecha. Ps. Dobrze by było, gdybyś porozmawiała z lekarzem o poddaniu się badaniom genetycznym, ponieważ, rak atakuje w różnym wieku. Często się zdarza, że jest przekazywany z pokolenia na pokolenie i jezeli oprócz babci, inni członkowie najbliższej rodziny chorowali na chorobę nowotworową to trzeba być pod szczególna kontrolą. Weź to sobie do serca co Ci napisałam, ale miej do tego dystans. emgoro - 2009-08-08, 14:49 Ewa i Lidka w zasadzie wszystko napisały. Nasze forum jest tylko o nowotworach jajników, a szczególnie o raku jajnika. Nie będziemy umieli Ci ponadto więcej pomóc. Najlepiej szukać informacji na innych forach, które prowadzą dyskusję o wszystkich nowotworach. Pozdrawiam Pomóc przetrwać Ubique Historia ginare Stadion O wyższości - czyli wady i zalety ustroju Miłość [Ekstraklasa] Zbiorczy - 2004/2005 Kocham Kino =) i co dalej? Błagam pomocy!!! Ulubiony wiersz... Polska szkoła wrestlingu Magia 6 strun. .........smaczki gitarowych mistrzów! Pierwsza w Polsce amatorska gala wrestlingu John Cena heelem?? Lista wątków z for dyskusyjnych || Index Odnośniki, |